Od kilku dobrych lat jestem dumnym posiadaczem BMW E39. Przez ten czas udało mi się wyłapać kilka przydatnych nawyków którymi dzisiaj chętnie się z wami podzielę. Oto lista wskazówek jak wozić się BMW i nie narobić sobie obciachu.

1. Kierunkowskazy

Dla wielu doświadczonych kierowców takich jak ja wyda się to oczywiste i zapewne część z was podniesie brew zastanawiając się dlaczego w ogóle o tym piszę. A jednak. Zdarzają się na drogach na tyle nieopierzeni posiadacze Bawarczyków by używać przy skręcaniu kierunkowskazów. Jest to oczywiście karygodny błąd którym przynosi się wstyd każdemu kierowcy BMW. Dla powątpiewających w moje słowa przytoczę tylko przykład Roberta Kubicy który ścigając się w Formule 1 w zespole BMW Sauber ani razu podczas swojej kariery nie użył kierunkowskazu.

Używanie kierunkowskazu mówi innym uczestnikom ruchu o braku pewności siebie kierującego oraz o tym, że taki kierowca może zdecydować się na…

2. Ustępowanie pierwszeństwa

Jest to kolejny karygodny błąd często popełniany przez nowicjuszy i kolejna oznaka słabości. Nigdy, przenigdy nie wolno kierowcy pokazać innym kierującym jakąkolwiek oznakę uległości. Ustępowanie pierwszeństwa – niewątpliwie – jest właśnie taką oznaką. Kategorycznie odradzam wpuszczania pojazdów włączających się do ruchu, zatrzymywania się przed przejściem dla pieszych czy jazdy na tzw. suwak (tfu tfu).

3. Jazda na rezerwie

Kolejny punkt który dla doświadczonych kierowców wyda się oczywisty. Jak wiemy my, starzy wyjadacze, im lżejszy samochód tym lepsze przyspieszenie dlatego też tankując nasz bolid nie zalewamy go nigdy za więcej niż 15 zł. W ekstremalnych przypadkach można szarpnąć się i zalać za 25 zł ale to tylko wtedy gdy zabieramy w dalszą przejażdżkę jakąś gąskę i ta się z nami zrzuca na wachę. Być może, drogi nowicjuszu, widziałeś kiedyś kierowcę BMW pchającego swój pojazd w stronę stacji benzynowej. Pomyślałeś zapewne wtedy – „Ha! A to lamus nie zalał fury pod korek tak jak ja!” Otóż nie, mój drogi. Ten kierowca po prostu dba o dobre imię marki którą ukochał i w dążeniu do perfekcji (jazdy zawsze z możliwie najmniejszym obciążeniem) odrobinę przesadził.

Zapamiętaj! Błędy popełniane podczas dążenia do perfekcji nigdy nie są powodem do wstydu!

4. Jazda z pasażerem/dbanie o środowisko

Punkt trzeci i czwarty w moim zestawieniu są ze sobą powiązane. Jak na pewno zdajecie sobie sprawę, nawet najszczuplejsza gąska swoje waży i nie ma tak, że z nią będziecie poginać szybciej niż bez niej. Dlatego bez obietnicy seksu do samochodu gąsek nie wpuszczamy. O podwożeniu kumpli-przegrywów bez własnej fury nie wspomnę. Uważajcie także by nie dać się omotać propagandowym filmikom na YT pokazującym jak wyglądałyby ulice gdyby każdy samochód na drodze wypełniony był pasażerami. Że niby byłoby tak pusto i komfort jazdy byłby większy. Niech leszcze w Toyotach się na takie chwyty łapią!

5. Jazda lewym pasem

Wiele mówi się o tym jak to rodacy nie potrafią zachować kultury na drodze. Jednym z przykładów takiego braku kultury jest blokowanie lewego pasa. Pas który w cywilizowanych krajach (gdzieś na zachodzie) służy wyłącznie do wyprzedzania. Być może, ale Ty jeździsz B M W. Ty się w tańcu nie pierdolisz. Musisz wiedzieć, że Ciebie takie zasady nie dotyczą. Jesteś przedstawicielem rasy Panów. Nigdy o tym nie zapominaj. A kiedy ktoś na Ciebie zatrąbi bądź na autostradzie zamruga długimi łap tego tipa – środkowy palec najlepiej wystawia się przez szyberdach!

Moi drodzy, to by było dzisiaj na tyle. Już wkrótce druga część poradnika! Strzała!

Leave Comment

Back to top