Przystojny, wysportowany, zabójczy. I też nic nie pamiętam.

Przystojny, bo matkę oszukasz, ojca oszukasz – ale genów nie oszukasz. Wysportowany no bo let’s face it – treningi dwóch sztuk walki robią swoje. Zabójczy – bo gdybyś naprawdę mnie zobaczyła o piątej rano po przeczytaniu tego co powyżej napisałem padłabyś ze śmiechu.

Zastanawia mnie tylko, dlaczego ludziom wydaje się, że jeśli powiedzą coś do mnie rano to ja to zakoduje, przyjmę do wiadomości i coś z tą przekazaną wiedzą zrobię. Co za chory absurd?! Ja się właśnie obudziłem, jeszcze nie do końca wiem gdzie jestem a tu bach! – spływa na mnie polecenie o skomplikowaniu równym instrukcji montażu przenośnej atomówki. Jakby co o piątej rano takim czymś może być naprędce rzucone „wynieś śmieci”.

Myślałem, że takie zachowanie właściwe jest tylko rodzicom, ale wcale nie! Okazuje się, że w późniejszych etapach życia takie zjawisko również występuje. Nie tylko matki, ale również kochanki wykazują się omawianym zachowaniem. Zapewne podpatrzonym u swoich matek. A potem wieczne pretensje, że Tofik zamarzł na balkonie bo nikt go do mieszkania nie wpuścił.

Naprawdę nie rozumiem dlaczego to nie jest powszechną wiedzą. Człowiek zbudowany jest w ten sposób, że przez pół godziny po przebudzeniu występuje okres w którym ludzki mózg nie zapisuje żadnych danych na dysku twardym. Nie ma zatem sensu wchodzić z osobnikiem przebywającym w tym stanie w żadne interakcje. To się mija z celem. To tak jakby mówić do psa żeby odkurzył mieszkanie.

Zupełnie bez sensu.

Leave Comment

Back to top